Archiwa

Kilka dni przed przybyciem Mikołaja, w Stokrotkach panowała atmosfera oczekiwań – dzieci rysowały listy, zjadały obiadki, uczyły się okolicznościowych piosenek, aby zasłużyć na prezent. 6 grudnia już od wczesnych godzin porannych nasłuchiwały dzwonka… Zanim jednak pojawił się nasz długo oczekiwany gość mieliśmy jeszcze jedną niespodziankę – przyszła do nas mama Michałka, pani Marta, która przeczytała nam książkę pt. „Boże Narodzenie w Skandynawii”. Stokrotki trochę się martwiły czy Mikołajowi uda się dotrzeć? Wreszcie się pojawił…. oczywiście z wielkim workiem, w którym, jak się później okazało były prezenty dla naszych przedszkolaków. Wizycie Mikołaja towarzyszyła niezwykła atmosfera, okazał się on wielkim przyjacielem dzieci. Szkoda, że ten wyjątkowy gość odwiedza nas tylko raz w roku, ale w tym cała jego magia. Do zobaczenia za rok!